Prawa miejskie

Plotki, ploteczki, plotunie, a oprócz nich najnowsze wiadomości zza granicy, dyskusje o przyszłości kraju, ogłoszenia... Po prostu nasza codzienność. Cóż więcej można powiedzieć? Wejdź i przekonaj się czym żyje Voxland!
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop Stempel
Posty: 708
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

Przynależności

ODZNACZENIA

Prawa miejskie

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Ostatnio (czytaj jakieś ostatnie pół roku) planowałem ruszyć temat programu Wieś+. No i tak jak sobie myślałem nad tym programem, to doszedłem do wniosku - no wsie wsiami, ale co z miastami? I tak zacząłem siedzieć i myśleć nad miastami i prawami miejskimi w Królestwie.

Na początek stan aktualny. Nasze prawo zna koncepcje trzech typów osad: miasta, miasteczka i wsie. Ponadto jest jeszcze Królewskie Miasto Vox, które jako jedyne posiada Przywilej Praw Miejskich, które pozwala mu kreować własne przepisy dotyczące jego funkcjonowania. Jest także koncepcja Wolnego Miasta, czyli jednostki miejskiej podległej Królestwu położonej poza obszarem Archipelagu Voxlandzkiego.

Teraz stan koncepcyjny. Osobiście uwaliłbym podział na miasta, miasteczka, Vox i Wolne Miasta i sprowadziłbym je do trzech typów praw miejskich:
  • Prawo Voxowskie - inaczej mówiąc obecny Przywilej Praw Miejskich lub miasto rzeczywiste. Z założenia najrzadziej nadawane prawo, przysługujące oryginalnie wyłącznie Królewskiemu Miastu Vox. Pochodzenia nazwy chyba tłumaczyć nie muszę.
  • Prawo Rzymskie - inaczej mówiąc miasto narracyjne. Takie miasto różniłoby się od wsi zasadniczo tylko wpisaniem na ładną listę i innymi narracyjnymi pierdołami (do ustalenia jakimi). Sposób jego uzyskiwania - do ustalenia, potencjalnie możliwy do wykupienia i/lub otrzymywany automatycznie przy okazji tworzenia Gminy/Hrabstwa. Domyślnie status ten posiadałyby stolice wszystkich Księstw (Roma, Augenay, Freeburg, Irismar) plus jakieś inne co istotniejsze osady. Nazwa jest robocza i wyraża założenie, że tak jak w nieistniejącym realu wzorem miasta idealnego był Magdeburg (i stąd prawo magdeburskie), tak na Voximie takim miastem była Roma (i stąd prawo rzymskie).
  • Prawo Windsacheńskie - inaczej mówiąc obecne Wolne Miasta. Najbardziej techniczna zmiana na liście, zarazem najmniej sensowna i paląca (więc potencjalnie nieistotna). Nie widzę na ten moment żadnego bytu, który miałby potencjał do otrzymania takowego statusu. Nazwa pochodzi od Windsachenii, na potrzeby której wymyśliliśmy koncept Wolnych Miast.
W tym momencie się na razie zatrzymam. Na początku ustalmy, czy taka wizja nam pasuje, a jeśli tak, to zobaczymy co jest dalej do ustalenia (nawet mam pewien koncept co).
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Posty: 2123
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Prawa miejskie

Post autor: Anastasia Windsachen »

Joahim von Ribertrop pisze: 18 maja 2025, 20:32 Teraz stan koncepcyjny. Osobiście uwaliłbym podział na miasta, miasteczka, Vox i Wolne Miasta i sprowadziłbym je do trzech typów praw miejskich:
Nie no, Vox to ja bym zostawiła. Jednak to ma być specjalne miasto. Coś jak kiedyś City of London (kiedyś, bo obecnie to miasto w mieście...).
Joahim von Ribertrop pisze: 18 maja 2025, 20:32
  • Prawo Voxowskie - inaczej mówiąc obecny Przywilej Praw Miejskich lub miasto rzeczywiste. Z założenia najrzadziej nadawane prawo, przysługujące oryginalnie wyłącznie Królewskiemu Miastu Vox. Pochodzenia nazwy chyba tłumaczyć nie muszę.
Tutaj jedynie bym kosmetycznie dała, że "Prawo Królewskie" brzmi lepiej.
Joahim von Ribertrop pisze: 18 maja 2025, 20:32 [*]Prawo Rzymskie - inaczej mówiąc miasto narracyjne. Takie miasto różniłoby się od wsi zasadniczo tylko wpisaniem na ładną listę i innymi narracyjnymi pierdołami (do ustalenia jakimi). Sposób jego uzyskiwania - do ustalenia, potencjalnie możliwy do wykupienia i/lub otrzymywany automatycznie przy okazji tworzenia Gminy/Hrabstwa. Domyślnie status ten posiadałyby stolice wszystkich Księstw (Roma, Augenay, Freeburg, Irismar) plus jakieś inne co istotniejsze osady. Nazwa jest robocza i wyraża założenie, że tak jak w nieistniejącym realu wzorem miasta idealnego był Magdeburg (i stąd prawo magdeburskie), tak na Voximie takim miastem była Roma (i stąd prawo rzymskie).
Kosmetycznie - może być to trochę mylące, ale why not. Hrabstwa mają posiadać przynajmniej jedno miasto, więc jak najbardziej. Możliwość wykupienia spoko, ale dopiero po spełnieniu wymogów, co by tak każdy sobie nie mógł kupić miasta.

Ogólnie nie wiem czy wprowadzenie tych praw nie skomplikuje dekretu. W sensie ja bym wprowadziła te prawa, ale narracyjnie jako dodatek do dekretu. Czyli, gdy przesłanki wskazane w dekrecie są spełnione to nadaje się to albo tamto prawo. Po prostu jest to ładną otoczką, która nie jest sformalizowana, a w Monitorze pozostają jedynie najważniejsze kwestie.

Chociaż widzę, że Przywilej Prawa Miejskiego jest wpisany w dekret... Dajmy, że skoro jako jedyny niesie fizyczne korzyści, to jest on pod tą czy inną nazwą wpisany w dekret, reszta nie jest w nim opisana, by nie biurokratyzować się.

Miasteczka nie są obowiązkowe do posiadania, w założeniu są one raczej celem, do którego można zmierzać w narracji.

Wsie można już oczywiście zgodnie z prawem kupować.
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland




Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą :pixel_heart:

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop Stempel
Posty: 708
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Prawa miejskie

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Nie no, Vox to ja bym zostawiła. Jednak to ma być specjalne miasto. Coś jak kiedyś City of London (kiedyś, bo obecnie to miasto w mieście...).
Tzn. ja nie kwestionuję specjalnego statusu Voxu jako osobnej jednostki administracyjnej. Kwestionuję koncepcję, że prawa przysługujące Voxowi są nadane tylko Voxowi (tzn. teoretycznie można je nadawać także innym miastom, ale na Matkę Prokrastynację, wpisywanie tego byłoby drogą przez mękę).
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Tutaj jedynie bym kosmetycznie dała, że "Prawo Królewskie" brzmi lepiej.
"Prawo Królewskie" brzmi ładnie i seksownie, ale moim zdaniem ostro myląco. To już określenie Przywilej Praw Miejskich byłoby lepsze, ale to za to jest za szerokie pojęcie.
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Kosmetycznie - może być to trochę mylące, ale why not.
Czy mylące... Po prostu byłoby to doprecyzowanie, czym do Matki Prokrastynacji jest miasto. Zwłaszcza że obiektywnie patrząc, w pewnym sensie wymaga od nas tego Dekret, który klasycznie nie definiuje czym do diabła jest miasto.
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Możliwość wykupienia spoko, ale dopiero po spełnieniu wymogów, co by tak każdy sobie nie mógł kupić miasta.
W nieistniejącej Polsce w miejscowości musi być zameldowanych ponad 2000 osób, trzeba mieć zabudowę miejską (nie zagrodową) oraz przynajmniej 2/3 mieszkańców musi być zatrudniona poza rolnictwem (a przynajmniej tak podpowiada mi Wikipedia). Co oczywiste, za Nan Di ludowe nie przeniesiemy tych wymagań do wirtuala.

Wstępnie: miasto musi mieć plan (choćby najprostszy, paintowski)... I nie wiem co jeszcze. No i oczywiście błogosławieństwo odpowiedniego urzędu. Bez błogosławieństwa urzędu ani rusz.*

*W ogóle to bym zrobił jako prawdziwie chamski koszmar biurokratyczny: urząd musi wystawić zaświadczenie, a potem z tym zaświadczeniem i resztą papierów trzeba się zgłosić do Korony, i dopiero Korona te prawa miejskie nadaje.
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Ogólnie nie wiem czy wprowadzenie tych praw nie skomplikuje dekretu.
No ja to bym zrobił TBH jako osobny dekret/postanowienie/dokument/cokolwiek, a w Dekrecie o podziale administracyjnym tylko ewentualnie podopisywał definicje odwoławcze czy cuś.
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Miasteczka nie są obowiązkowe do posiadania, w założeniu są one raczej celem, do którego można zmierzać w narracji.
No nie. Za to główne miasto już tak, jeśli chce się posiadać hrabstwo.

Oczywiście żeby życie wszystkim umilić przepisy absolutnie nie tłumaczą czym to główne miasto jest, o tym jak je otrzymać nie wspomnę.
Anastasia Windsachen pisze: 19 maja 2025, 23:35 Wsie można już oczywiście zgodnie z prawem kupować.
Można, choć zastanawiam się nad uproszczeniem procedury albo przynajmniej rozszerzeniem możliwości ich pozyskiwania. Inaczej mówiąc, chodzi mi o zniesienie obowiązku posiadania Karty Przybysza w celu zakupienia wsi i umożliwieniu mieszkańcom kupowania tyle wsi, żeby dostać gminę.

Albo bez Karty Przybysza jedna wieś i gmina z Kartą Przybysza... No przecież to się nawet ładnie łączy z programem Wieś+ (który nie jest jeszcze nawet w fazie koncepcyjnej, ale którego faza koncepcyjna zaczęła właśnie się kształtować).
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Voxlandzka codzienność”