Strona 4 z 12

Re: Pałac Królewski

: 28 lis 2022, 00:07
autor: Femme Mystere

Ostatni post z poprzedniej strony:

- Zatem może napiszemy teraz sztukę z Leszkiem i Isabell w roli głównej? - zaproponowała Lieselotte, lecz nim rozmowa zdążyła zejść ma dalszy tor, stawił się[mention]Joahim von Ribertrop[/mention] . - Państwo wybaczą, obowiązki. - rzekła, wychodząc z [mention]Joahim von Ribertrop[/mention] na środek parkietu. - Foxtrot, czacza czy ... zwykły przytulaniec? - zapytała, śmiejąc się.

Tymczasem [mention]Joachim Cargalho[/mention] dołączył do orkiestry i dopadł się do mikrofonu

-Z dedykacją dla Panny Młodej. Simply the Best! - zaczął śpiewać, na co wtórowało kilku innych gości.

Re: Pałac Królewski

: 28 lis 2022, 13:33
autor: Kristof I
Helwetyk pisze: 27 lis 2022, 22:13 Wykorzystując nadarzającą się okazję, namiestnik Romański podszedł do Ich Książęcych Wysokości. Zamieniwszy z nimi kilka słów o rosnących kosztach ogrzewania edelwajskich domów i ochrony dzieł sztuki światowej sławy 🖼️ , wręczył im niepozornie wyglądającą kopertę ✉️ oraz uścisnął serdecznie dłonie obojga nowożeńców, życząc im pięknych chwil na nowej drodze życia.
Windsor z radością przyjął życzenia i słowa Namiestnika Romańskiego. Bardzo dziękujemy za te prezenty, naprawdę. Uśmiechnął się i podali sobie ręce

Re: Pałac Królewski

: 16 mar 2023, 18:27
autor: Anastasia Windsachen
Drzwi do jednego z prywatnych pokojów w pałacu otworzyły się, wpuszczając do środka Anastasię, która wróciła właśnie z drugiego spotkania w mieście. Krótko po wizycie w siedzibie Stowarzyszenia na rzecz voxlandzkiej kinematografii pojechała na drugi koniec stolicy gdzie odwiedziła lokalne centrum pomocy dla osób bezdomnych. Rozmawiała tam z wolontariuszami i ludźmi, których różne życiowe ścieżki pozbawiły własnych czterech ścian. Wielu z nich pomimo wyzwań, które postawiło przed nimi życie nie straciło nadziei i ducha walki, co zauważyła słuchając ich opowieści, marzeń i planów. Obrazem, który najbardziej ją zszokował była młoda dziewczyna mająca osiemnaście lat. Wraz z ich ukończeniem i zdobyciem pełnoletności postanowiła odejść od rodziny, w której nie znajdowała oparcia ani akceptacji. Początkowo sobie radziła pracując po szkole i mieszkając u przyjaciółki. Jednak, gdy skończyły edukację, a tamta zdecydowała o wyjeździe do innego miasta na uniwersytet, kwestia zakwaterowania stanęła pod znakiem zapytania. Z zaoszczędzonych pieniędzy udało jej się wynająć mieszkanie na obrzeżach stolicy skąd codziennie dojeżdżała prawie godzinę do pracy. Niestety zima, która właśnie dobiegała końca wywołała duży wzrost cen i wkrótce okazało się, że nie jest się w stanie utrzymać. Przez chwilę udawało się jeszcze przesuwać termin opłat, ale w końcu właściciel mieszkania stracił cierpliwość i ją wyrzucił. Ostatecznie trafiła do centrum pomocy dla bezdomnych gdzie przy wsparciu wolontariuszy powoli na nowo stawała na nogi. Anastasia słuchając jej opowieści zaoferowała jej możliwość wsparcia finansowego lub jakiegoś rodzaju stypendium gdyby zdecydowała się na podjęcie nauki w szkole wyższej. Dziewczyna jednak odmówiła czym przypomniała jej ją samą. Wolała ciężko pracować i walczyć niż złapać za wyciągniętą rękę.
Obrazek
Kobieta usiadła koło stołu i zapatrzyła się w kominek, w którym zapalono krótko przed jej przyjazdem. Na długiej komodzie z ciemnego drewna stojącej pod ścianą, widniało kilka ramek ze zdjęciami. Jedno z nich przedstawiało [mention]Krzysztof Windsor[/mention] i [mention]Sophie[/mention] w dniu ślubu, inne całą rodziną podczas jednego z luźnych spotkań w Werdenhoff, zaś największe [mention]Joahim von Ribertrop[/mention], którego udało jej się złapać podczas snu w przypałacowym ogrodzie. Siedząc i zaciągając się papierosowym dymem (w ostatnich miesiącach jej zamiłowanie do nich tylko się nasiliło) zatrzymała wzrok na dłużej przy tym zdjęciu. Musiała przyznać, że mimo raczej rzadkich publicznych spotkań i życia, które obfituje w rozjazdy po połowie Pollinu z jej strony tworzyli zgrany zespół. Chociaż nim go złożyli to zeszła im chwila, która okazała się jednak budująca. Wstała z fotela i odwróciła wzrok do okna, z którego roztaczał się widok na miasto. Większość ludzi zapewne myśli, że prywatne apartamenty są skierowane na pałacowe ogrody, ale prawda była zgoła inna. Duża część pokoi, które były zarezerwowane dla gości i rodziny miała okna wychodzące na miasto. Anastasia lubiła stawać w nim wieczorami, gdy słońce już zaszło i żółte światła latarni zaczynały się zapalać. Vox wyglądał magicznie po zmroku i czasami przez głowę przechodziła jej myśl by wyjść pewnego wieczora i przespacerować się po nim.

Re: Pałac Królewski

: 18 mar 2023, 20:33
autor: Anastasia Windsachen
Anastasia po pracowitym zakończeniu soboty wróciła do pałacu. Niedziele zawsze były wolne od obowiązków i właśnie teraz zaczynał się dla niej weekend. Nie mogła narzekać na braki w terminarzu, który od jej powrotu obfitował w dużą ilość spotkań. Niektóre wymagały od niej wyjazdu do innej części kraju, inne jedynie zmiany położenia w stolicy. Zdarzały się jeszcze te, które zarazem lubiła, jak i z drugiej strony często prosiła w duchu by było ich, jak najmniej. Były nimi rozmowy telefoniczne. W przeciwieństwie do wideokonferencji, które czasami miały miejsce te były zmorą. Po kilku minutach nie wiedziała już co mówić, za to jej rozmówcy zwykle mieli jeszcze coś do powiedzenia bo "rozmawiają z Królową". Więc choćby to było komentowanie pogody to mówili. Dzisiaj na jej szczęście żadna z takich rozmów nie miała miejsca i dzień obfitował w spotkania na żywo.
Obrazek
Po całym jednak dniu miała ochotę jedynie na odpoczynek. Korzystając z tego, że wiosna coraz częściej gościła w Voxie i noce były cieplejsze niż jeszcze kilka tygodni temu, wyszła do pałacowych ogrodów, które powoli zaczynały przechodzić w nocne życie. Latarnie zainstalowane przy altanach i ścieżkach zapalały się, tworząc bajkową atmosferę zwłaszcza w rejonie małej sadzawki i ogrodowego pałacyku, w którym w ciepłe popołudnia i wieczory często mają miejsce obiady czy kolacje. Idąc tak po żwirowej dróżce pod koronami drzew, które zaczynały powoli na nowo zielenieć wsłuchiwała się w melodię wygrywaną przez świerszcze siedzące w wysokich trawach. Niedaleko niej znajdował się wysoki, ceglany murek odgradzający ogrody od ulicy, która wciąż tętniła życiem. Szum miejskiego życia był jednak cichszy niż w godzinach szczytu. Usiadła na jednej z ławek i zaczęła wsłuchiwać się w walkę dwóch światów. Izolowanej natury i tej, którą poskromił człowiek.

Re: Pałac Królewski

: 27 mar 2023, 21:37
autor: Kristof I
Dziś wieczorem pod pałacem pojawił się Książęcy samochód, który wjechał na pałacowy dziedziniec. Wyszedł z niego Krzysztof Windsor, który skierował się od razu do środka. Poszedł do [mention]Anastasia Windsachen[/mention] , która była poinformowana o jego przybyciu. Przywitał się i zzamienił parę zdań z matką, po czym poszedł się przygotować do powrotu do "pracy". Powrót do królewskiego protokołu po wizycie w Edelweiss. Wakacje się skończyły... Stwierdził, że dziś nie będzie długo siedzieć, bo z pewnością obudzą go wcześnie dudy, do których wstaje Królowa. Położył się spać marząc o czymś i przed oczami miał jeszcze domek w Edelweiss. Pałacowy chłód i strzykanie drewna w kominku utuliły go do snu w szybkim tempie.
Obrazek

Re: Pałac Królewski

: 29 mar 2023, 11:07
autor: Kristof I
29 marca, przy ustępującej zimie ogłoszono wiosenną zmianę warty. Zmiany warty pod pałacem są codziennie, lecz zmiany: zimowa, wiosenna, letnia, jesienna są szczególne. Przy wiosennej zmianie nowi wartownicy noszą już inne mundury.

Straż Króla , która wyruszyła z koszar w północnej części miasta przybyła przy dźwięku marszy pod Pałac Królewski. Tutaj dowódca rozkazał zgrupowanie się straży "zimowej". Nastąpiło odegranie hymnu państwowego, po którym dowódca przystąpił do inspekcji żołnierzy. Po niej orkiestra zaczęła grać kolejny marsz, przy którym plac przed pałacem opuściła gwardia ubrana w szare, zimowe mundury. Gwardia skierowała się do koszar. Na placu pozostała nowa gwardia w letnich czerwonych mundurach. Dowódca sprawdził strażników pod względem nieskazitelności mundurów, po czym wydał rozkaz ustawienia się w wyznaczonych miejscach i pełnienia warty. Orkiestra w rytmie marszy opuściła teren i skierowała się do koszar w raz z dowódcą i pozostałymi członkami zimowej warty, których zastąpili właśnie inni żołnierze. Całą ceremonią z zaciekawieniem oglądali stojący w koło pałacu ludzie i turyści.
Obrazek

Obrazek

Re: Pałac Królewski

: 20 wrz 2023, 17:49
autor: Kristof I
Dziś panował w Królestwie wspaniały nastrój. Wielu pracodawców wypuściło swoich pracowników z pracy, aby mogli świętować niepodległość Królestwa Voxlandu. Ludzie spędzają ten czas w pubach restauracjach, czy na uroczystościach, które odbywają się w miastach i miasteczkach w całym kraju.

Dziś pod Pałacem Królewskim w Voxie miejsce miała uroczystość jesiennej zmiany warty. Żołnierze w czerwonych mundurach schodzili z warty, a zastępowani byli przez kolegów zimowych płaszczach. Coraz chłodniejsze poranki, wieczory i noce dawały się strażnikom we znaki. Teraz miejmy nadzieję będzie im nieco cieplej.

Tradycyjnie kompania ubrana już w płaszcze wyszła z północnych koszar i ruszyła w stronę pałacu. W dźwiękach marszów przeszli trasę. Pod pałacem czekała ich inspekcja i rozejście się na posterunki. Orkiestra wraz ze schodzącymi strażnikami ruszyła ponownie tą samą drogą do koszar północnych.


Re: Pałac Królewski

: 10 lut 2024, 13:13
autor: Anastasia Windsachen
Z Pałacu, wiedząc o książęcym opóźnieniu, wyjechała limuzyna wioząca @Króla i Królową do przyszłej sarmackiej ambasady by powitać Parę Książęcą. Czarny, smukły samochód z flagą Królestwa sunął bezszelestnie po Alei Królowej Nataszy...

Re: Pałac Królewski

: 10 lut 2024, 18:42
autor: Anastasia Windsachen
Obrazek
Sala Bankietowa szykowała się na goszczenie pierwszego od dawna bankietu. Pałacowa służba dopinała ostatnie szczegóły, dosuwała krzesła do równości, sprawdzała ułożenie naczyń. Główny zarządca pałacu sprawdzał natomiast czy ubiór wszystkich jest taki jak powinien, wyprasowany, gładki, kantkowany, prosto założony i bez śladu zniszczeń.

W innej, prywatnej części Pałacu Para Królewska powoli szykowała się do podjęcia gości. Królowa dobierała już tylko ostatnie dodatki, @Król zaś sprawdzał jeszcze raz swoją przemowę. Niebawem miał zacząć się bankiet zamykający pierwszy dzień książęcej wizyty.

Re: Pałac Królewski

: 10 lut 2024, 18:47
autor: Pavel van der Gibson
Kierowca limuzyny już od jakiegoś czasu czekał w kabinie. Przyglądał się czuwającym funkcjonariuszom czy innym pracownikom obsługi. Nagle otrzymał znany mu, zaszyfrowany sygnał dźwiękowy. To znak, by uruchomić samochody książęcego orszaku. Ryk silników rozległ się po okolicy. Kolejny sygnał dźwiękowy — pełne skupienie.

Książęca para żwawym krokiem z budynku ambasady udała się do samochodu, który powiózł ich na bankiet do Pałacu Królewskiego. „Ach, muszę jeszcze psiknąć się perfumami” – powiedziała monarchini.

Re: Pałac Królewski

: 10 lut 2024, 18:57
autor: Kristof I
Na bankiecie zjawił się Krzysztof Windsor z małżonką Sophie.
Obrazek